Ostatnie parę dni spędzam w Australii.Gości mnie córka Elżbiety - Basia.Mieszka w niewielkiej miejcowości w pobliżu Sydney o nazwie Miranda.Blisko stąd jest do Cronulla - miejscowości połoźonej
nad pięknymi plaźami.
Korzystam jeszcze z ostatnich chwil słońca.Basia jest niezwykle miłą i kontaktową osobą.
Dziś wylatuję do Polski.
Hey Alinko bedzie mi smutno bez Ciebie,wspaniala podrozniczko z Polski. Ciesze sie wszystkie Twoje podroze byly udane i ciekawe. My tez juz bedziemy zakanczac nasze podroze wkrotce. Czujemy sie jak bysmy odbyli podroz na ksiezyc i z powrotem. 8 miesiecy juz wystarczy. Do zobaczenia w Polsce. Zycze ci szczesliwej podrozy. Bye bye ucalowania.
Hey Alinko bedzie mi smutno bez Ciebie,wspaniala podrozniczko z Polski. Ciesze sie wszystkie Twoje podroze byly udane i ciekawe. My tez juz bedziemy zakanczac nasze podroze wkrotce. Czujemy sie jak bysmy odbyli podroz na ksiezyc i z powrotem. 8 miesiecy juz wystarczy. Do zobaczenia w Polsce. Zycze ci szczesliwej podrozy. Bye bye ucalowania.
OdpowiedzUsuń