Teraz już maleńka miejscowość pod samymi górami / a właściwie pod wulkanami/.Tu docierają ludzie idący na treking Tongariro - ja przyjechałam tu teź z tego powodu.
Jutro rano mam zamówiony transport do wioski Whakappapa , gdzie jest początek 4 dniowej trasy.
Kilka lat temu trasa była dłuźsza, ale wybuch jednego z wulkanów zniszczył część trasy.
Turangi ma rzekę o tej samej nazwie.
Wędkarze na rzece Turangi
Te szczyty to kratery wulkanów
Olbrzymi okaz perukowca
W związku z trekingiem odezwę się dopiero za parę dni.Heniu - dzięki za komentarze i pilne śledzenie bloga.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz