Po trekingu przeskoczyłam do Wellington-stolicy Nowej Zelandii. Choć to stolica to jest dopiero trzecim co do wielkości miastem NZ.
Centrum jest niewielkie ale bardzo rozległe są przedmieścia , rozłożone na otaczających miasto wzgórzach.W Wellington jest niesamowicie szeroko tematyczne muzeum nt wielu dziedzin o Nowej Zelandi.Chodziłam tam 4 godziny , a i tak nie oglądnęłam nawet połowy.
Bardzo szeroko jest ujęta sprawa udziału Nowozelandczyków w I wojnie światowej. Mocno rozbudowany jest też dział geologiczno-geograficzny- łącznie z modelem domku, w którym moźna przeźyć trzęsienie ziemi.
Wellington to jest koniec wyspy północnej - cieśnina Cooka oddziela ją od wyspy południowej.
Bank narodowy NZ
Muzeum Te Papa
Centrum Wellington
Budynek teatru
Budynek dworca kolejowego
Parlament
Widok na Wellington ze wzgórza
To są słynne kiwi i źywych ich chyba nie zobaczę

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz